web analytics

Kiedy rodzi się dziecko snujemy wielkie plany może zostanie lekarzem, może będzie pięknie śpiewać lub tańczyć. Lecz gdy dowiadujemy się o chorobie i marzenia nasze mogą się nie spełnić-wpadamy w panikę. Zadajemy sobie pytanie; co złego zrobiliśmy, czy ono przez nas jest chore?

 

To dziwne że tak mała osóbka, to malutkie dziecko może tak wiele nauczyć dorosłego człowieka. Czy odpowiednio doceniamy osiągnięcia dzieci. Ich pierwsze kroczki, słowa, chęć do rozmowy lub zabawy z rodzicami. Dzięki Marysi zatrzymałam się na chwile, nauczyłam pokory, nie ważne czy będzie lepiej, ważne by nie było już gorzej i oby codziennie zbierać nowe siły do walki z tą ciężką chorobą. Bo silna mama to silne dziecko. Liczę na wsparcie przyjaciół i rodziny. Trzymajcie kciuki.

Ostatnie Wpisy

A CO U NAS JESZCZE CIEKAW... 10 listopada 2014 | 0 komentarzy

- Mama wróciła do pracy - Maria ma super nianię! - Chodzimy aktualnie do Publicznego Miejskiego Przedszkola nr 5 "Bajkowy Zakątek" - Uczęszcza na zajęcia "Wczesnego wspomagania" do szkoły specjalnej im.J.Tuwima - Dalej kontynuuje rehabilitację ruchową u Pani... Czytaj Dalej